czwartek, 21 lutego 2013

Liebster Awards cz.2

Dostałam drugą nominację od Luny za co bardzo dziękuję chociaż wcale się nie spodziewałam ;D

Pytania Luny:

1. Kim chciałbyś/chciałabyś zostać w przyszłości?
2. Ulubiony kolor?
3. Lubisz frugo? Jeśli tak, to jaki smak najbardziej?
4. Lubisz miasto w którym mieszkasz?
5. Lubisz naleśniki? Jeśli tak, to z czym?
6. Lubisz zwierzęta?
7. Czy też uważasz, że za dużo nam zadają i że połowa rzeczy których uczą nas w szkole w ogóle nam się nie przyda?
8. Skąd wziąłeś/wzięłaś pomysł na bloga?
9. Skąd bierzesz inspiracje do bloga?
10. Lubisz przytulać się do grzejniczka zimą?
11. Jesteś dobry/dobra z plastyki?


Moje odpowiedzi:

1. Chyba psychologiem chociaż idę do technikum na profil - technik żywienia i usług gastronomicznych. Studia chciałabym skończyć psychologiczne.
2. Tylko jeden ? I tak napiszę więcej :D no to czarny, zielony i niebieski.
3. Taak :P pomarańczowy
4. Nie wiem czy tą miejscowość można nazwać miastem. Lubię ją, ale chciałabym się na chwilę stąd wyrwać.
5. Uwielbiam ;D najbardziej z jagodami ;3
6. Tak, mam psa ; ) niestety jestem uczulona na koty :c  
7. Rozumiem, że mamy egzamin w tym roku, ale bez przesady kiedy mamy się na niego uczyć skoro jak nie zadanie to co chwile jakiś sprawdziany i kartkówki. Tak samo nie pojmuje po co nam np. te wszystkie szczegółowe daty i wydarzenia z historii albo jakieś inne tego typu rzeczy. CHORE !
8. Po prostu wpadł mi do głowy pomysł który spisałam i jest ; )
9. Z filmów, książek itp.
10. Wolę gorącą kąpiel :)
11. Nie jestem najgorsza :P

Ja pytania, osoby nominowane i to wszystko pisałam wcześniej także do następnego.



Wilczyca  <3

środa, 20 lutego 2013

Rozdział 8

Zmusiłam wenę żeby do mnie wróciła co chyba nie było najlepszym pomysłem bo rozdział mi się za bardzo nie podoba i jest strasznie krótki, ale chciałam coś dodać. Proszę o komentarze. Może chociaż Wam przypadnie do gustu. Do następnego.

Wilczyca  <3   


__________________________________________________________

      Dzień bitwy zbliżał się nieubłaganie. Wszyscy byliśmy już zmęczeni i zdenerwowani, nie daje rady. Seth udaje, że wszystko jest w porządku, ale tak naprawdę nic nie jest dobrze. Chłopcy nie pozwalają ani Rose ani mnie się wtrącać. Ten cały Dracula miał rację mówiąc Mattowi żeby nie narażał samic, dla niego było to najlepsze posuniecie z możliwych. Czasami czuję się traktowana jak małe dziecko. Chciałabym żeby było już po żebyśmy mogli znowu normalnie żyć.


***

      Czekamy od 10 minut na konkurentów może się poddadzą wiem, że to niemożliwe, ale jednak nadzieję warto mieć.
      Coś rusza się między drzewami. Tak to oni, ale coś się nie zgadza na czele tej ich całej grupy nie idzie Mądrala tylko jakiś starszy wampir.
- Przepraszam, że przeszkadzamy, ale zaszło małe nieporozumienie - nie dość, że był miły to mówił jakby naprawdę było mu przykro - musimy to wyjaśnić.
- Dobrze o co chodzi ? - Matt jako Alfa postanowił działać.
- Mój zastępca - tu z pogardą popatrzył na Mądrale - podczas mojej krótkiej nieobecności podjął pochopnie pewne decyzję, z których wcale nie jestem zadowolony, ba wcale go o nie nie prosiłem. Dlatego chcę to wyjaśnić zanim sprawy zabrną za daleko.
- Więc zamieniamy się w słuch - Matthew był bardzo zdenerwowany ponieważ nie wiedział o co w tym wszystkim chodzi zresztą jak my wszyscy.
- Nie chcę waszego terytorium Samuelowi musiało się coś pomylić prze...- nagle zdarzyło się coś nieoczekiwanego przywódca ich grupy przewrócił się, a Dracula trzymał w ręce jego serce.
- Staruszkowi się coś pomyliło. Ja nadal mam ochotę na walkę i wy chyba też ? - popatrzył na nas z drwiącym o szczerze mówiąc przerażającym uśmieszkiem od którego ciarki przeszły mi po plecach.
- Ana uciekaj, proszę - wysyczał Seth przez zaciśnięte zęby i popatrzał na mnie błagalnie. - weź Rose ze sobą i uciekajcie !
- Nie, może Ci obiecałam, ale tego nie zrobię. Jesteśmy sforą i walczymy razem.
- Ja też nie odejdę - Rose nie chciała nas zostawiać.
- Dobrze, ale uważajcie - Matt niepewnie się do nas uśmiechnął
- Jaki uroczy widok, bo się jeszcze popłaczę. Mam pomysł. Będzie zabawnie - Sam zaśmiał się gardłowo i potarł ręce jak psychopata. który wpadł na kolejny pomysł torturowania ofiary. To było przerażające bałam się coraz bardziej. - Pobawimy się w chowanego. Macie 5 minut na ukrycie potem zaczniemy was szukać. No do roboty na co czekacie. - popatrzył nas bo staliśmy jak słupy soli, zszokowani tym wszystkim.
- Nie będziemy się zniżać do twojego poziomu. Mamy swoją godność
- Jak chcecie...

wtorek, 19 lutego 2013

The Versatile Blogger + informacje

Kolejny raz chciałabym PRZEPROSIĆ, że nie dodaję żadnych rozdziałów, ale wena opuściła mnie jakiś czas temu i nie chcę wracać. Nie będę zawieszać bloga bo może jeszcze coś wymyśle w tym ostatnim tygodniu ferii. Chciałabym Wam bardzo podziękować za wszystkie komentarze, ponad 2000 wejść(nigdy nie pomyślałabym, że tyle osób zechce czytać moje bazgroły, które nie oszukujmy się nie mają sensu) i 12 obserwatorów(może ta liczba się powiększy ;D).
Teraz ten główny temat: The Versatile Blogger.

Nominację dostałam od: Czarny-Bez, . ~ Misiaczek i Luny za co bardzo dziękuję.


Każdy nominowany blogger powinien:

- podziękować nominującemu na jego blogu
- pokazać nagrodę The Versatile Blogger
- ujawnić 7 faktów dotyczących siebie
- nominować 10 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
- poinformować o tym fakcie nominowane blogi


Siedem faktów o mnie:

1. Chcę jak najszybciej skończyć gimnazjum bo już nie wytrzymuję z moją dotychczasową klasą.
2. Jestem jedynaczką.
3. Staram się być miła chociaż nie powiem dużo ludzi działa mi na nerwy.
4. Kiedy mam zły dzień, coś idzie nie tak albo po prostu nie mogę wytrzymać wydzieram się na nauczycieli o byle głupoty dlatego w zeszycie uwag nie mam już miejsca i piszą w pochwałach.
5. Denerwuje mnie kiedy koleżanki, które mają idealną figurę twierdzą, że są za grube. Ja nie uważam siebie za jakąś piękność bo musiałabym mieć coś z oczami, ale się akceptuje.
6. Na 18 urodziny zrobię sobie tatuaż (mogłabym wcześniej, ale dla mnie to będzie taki prezent, który zawsze będzie kojarzył się z czasem tej "wolności")
7. Chcę podróżować po świecie chociaż nigdy nie byłam za granicą. Planuje kiedyś na stałe zamieszkać w Londynie.


Nominowane blogi:
1. http://alura-salem.blogspot.com/
2. http://party-hard-1d.blogspot.com/
3. http://candice-story.blogspot.com/
4. http://live-truth-love.blogspot.com/
5. http://heart-on-fire-but-under-water.blogspot.com/
6. http://zahipnotyzowanaja.blogspot.com/
7. http://my-life-is-suck.blogspot.com/
8. http://szkola-podobno-magiczna.blogspot.com/
9. http://beyondshadowsdramione.blogspot.com/
10. http://dominique-roven-weasley.blogspot.com/

środa, 9 stycznia 2013

Rozdział 7

 Przepraszam, przepraszam, przepraszam... i mogłabym tak w nieskończoność. Wena mnie chyba opuściła. Napisałam następny rozdział, który według mnie jest za krótki i przede wszystkim bez sensu. Dziękuję Kamz i Alurze za wsparcie oraz za wszystkie wejścia. Zapomniałabym rozdział jest trochę inaczej napisany sami oceńcie czy gorzej czy lepiej ;) Postaram się więcej i częściej dodawać. Miłego czytania :D

***


              Minął miesiąc odkąd jestem wilkołakiem. Miesiąc też jestem z Sethem. Jest wprost idealnie, ale jak wszyscy wiemy szczęście nie może trwać wiecznie.
Właśnie tak jest w moim przypadku po miesiącu cudownych przeżyć nastąpił kryzys. Mianowicie na naszym terytorium pojawili się nie proszeni goście. Domyślacie się ? Wiem, że tak, ale nie stoi to na przeszkodzie opowiedzenia tej historii. Pojawili się jak gdyby nigdy nic i kazali się wynosić.
- Spadać stąd to nasza ziemia ! - rozkazał pijawko-podobny
- Bo jak nie to co ? - odpyskował Seth. Dobrze wiem, że gry słowne sprawiały mu przyjemność. Tylko nie o to w tym wszystkim chodziło. To nasze terytorium i to my musimy o nie zawalczyć, najlepiej gdyby obyło się bez rozlewu krwi, ale jeżeli będzie trzeba zrobimy wszystko. Na razie spróbujmy się dogadać.
- O co Wam chodzi ? Nie możemy tego załatwić spokojnie ? - łudziłam się, ale postanowiłam spróbować
- Nie lala nie da się spokojnie. Albo się stąd wyniesiecie albo my się Wami zajmiemy
- Po pierwsze nie mów do mnie lala, a po drugie my byliśmy tu pierwsi. I dlaczego akurat ten teren sobie wybraliście ?
- Akurat ten, akurat tamten - zaczął mnie przedrzeźniać - po prostu. Czy twój wilczy móżdżek nie potrafi tego pojąć ?
- Jeszcze raz się tak do niej odezwiesz, a nie ręczę za siebie - Seth nie wytrzymał, był już wyraźnie zirytowany
- Dobra, koniec - Matt postanowił to przerwać - Jeżeli nie oddamy tego terenu wybuchnie wojna ? - nasz Alfa zmierzył naszych czterech przeciwników wzrokiem
- Nie wierze, załapałeś ? - Kris bo tak nazywał się "wampir przywódca", udał zaskoczonego.
- Nas jest więcej nie zauważyłeś ?
- Chyba nie chcesz narażać samic ? - znalazł nasz slaby punkt Matt nie pozwoli żeby mi i Rose stała się krzywda jest zbyt honorowy. Nie potrafi zrozumieć, że my chcemy walczyć bo jesteśmy "kobietami, którymi oni mężczyźni muszą się zajmować" - Czekamy jeszcze tydzień ani dnia dłużej.
I już ich nie było skubani co jak co, ale biegać to umieją szybko.
          W ciągu tego tygodnia wiele się wydarzyło. Każdy chodził spięty i nerwowy. Nawet między mną, a Sethem już nie było tak jak powinno. Bałam się, że może to popsuć nasz związek, który od wizyty wampirów stał się niepewny.
         Dzień walki nadszedł i nie wróżył nic dobrego...

***

Przepraszam za błędy. Jeżeli przeczytałeś zostaw komentarz chcę wiedzieć co myślisz i ile osób w ogóle to czyta. Do następnego <3

środa, 21 listopada 2012

Informacje

Przed chwilą dodałam notkę na temat Libster Award, ale nie informowałam w niej dlaczego nie nie ma. Chodzi o to, że przez sytuacje w szkole (nie oceny, ale nauczyciele) mam "karę" na komputer. Czasami włączam go, ale kiedy już mi się uda chcę nadrobić zaległości. Dlatego przepraszam, że nie komentuję waszych opowiadań, ale nie mam jak. Postaram się w najbliższym czasie dodać rozdział i na bieżąco komentować. Dziękuję pomimo wszystko za wasze komentarze i za to, że tyle osób już odwiedziło mojego bloga. Do następnego.


Pozdrawiam <3

Nominacja

Nie spodziewałam się, że zostanę nominowana, ale stało się. Dziękuję za to Kamz i idioci.

Zasady konkursu:
Nominacja ta jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu nagrody należy należy odpowiedzieć na .11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Moje nominację:
1. Party Hard with One Direction & After Party
2. Gdy wzywa cię księżyc...  
3. Magia jest w każdym z nas, tylko trzeba ją umieć odkryć.  
4. Sometimes you have to be your own hero 
5. Nathan Knight Story
6. Emily Night - shadows of the dark past
7. Zahipnotyzowana.opowiadania
8. Tout simplement aime-moi comme personne avant... Tout simplement sois...
9. Ideologies Seperate Us, Dreams And Anguish Bring Us Together 
10. My Perfect Love Story 
11. Pamiętnik usiany różami.   

Moje pytania:
1. Co Cię inspiruję ?
2. Ulubione zwierzę ?
3. Ulubiona piosenka ?
4. Czy lubisz czytać ?
5. Jeżeli na pytanie powyżej odpowiedziałaś twierdząco, jaka jest twoja ulubiona książka ?
6. Jaki blog lubisz najbardziej ?
7. Napisz coś o sobie 
8. Gdzie mieszkasz ?
9. Ile masz lat ?
10. Co robisz w wolnym czasie ?
11. Jak myślisz dlaczego zostałaś nominowana ?

Pytania na które mam odpowiedzieć: 
 1. Dlaczego założyłaś bloga?
2. Co jest Twoją inspiracją?
3. Jak myślisz, dlaczego dostałaś nominację?
4. Ulubiona piosenka?
5. Ulubiony zwierzak i dlaczego?
6. jak widzisz siebie na 5 lat?
7 Czym jest dla Ciebie pisanie?
8. Jesteś kreatywną dusz? Dlaczego?
9. Ostatni tekst spod nakrętki?
10. Ulubiony blog?
11. Laptop czy stacjonarny i dlaczego?

1. Miałam dużo pomysłów, którym chciałam wreszcie dać upust. I stało się ;)
2. Inspirują mnie przede wszystkim książki fantasy.
3. Szczerze to nie mam pojęcia. Kiedy przeczytałam, że zostałam nominowana to pomyślałam, że to jakiś żart , ale byłam mile zaskoczona. 
4. Skylar Grey - Words
5. Mój pies - Maja. Dlaczego ? Kocham ją, jest moja i nikomu bym jej nie oddała. 
6. Nie myślę o przyszłości. Chciałabym mieć, kochającego faceta i mieszkać w Londynie. Wiem,że te dwa zdania się wykluczają, ale ja taka trochę jestem :D
7. Pisanie jest dla mnie odskocznią od problemów i kłopotów dnia codziennego.
8. Trudne pytanie. Chyba tak, ponieważ mam milion pomysłów na minutę.
9. Niedługo znów wyjdzie słońce !
10. Nie potrafię powiedzieć, który blog lubię najbardziej ponieważ każda z osób stara się aby ich historia była inna właśnie dlatego lubię opowiadania blogowe.
11. Stacjonarny bo nie mam laptopa. Chociaż kiedyś pisałam jeden rozdział na blogu i nie było źle. Sama nie wiem.

sobota, 6 października 2012

Rozdział 6



Kiedy wróciłam postanowiłam porozmawiać z tatą na temat wilkołaków i w ogóle nad moim życiem. Miałam szczęście bo akurat siedział w salonie i oglądał telewizję. Zastanawiam się jak mam z nim o tym porozmawiać. Myślę, że chyba najlepiej będzie jeżeli powiem prosto z mostu co myślę.
- Cześć - powiedziałam niepewnie
- Och. Wróciłaś już. To dobrze bo chciałem porozmawiać - widzę, że nie tylko ja chciałam mieć to z głowy.
- Ja też chciałabym się dowiedzieć paru rzeczy. To dlatego dopiero teraz się odezwałeś, prawda ? Jeżeli nie byłabym wilkołakiem nadal siedziałabym w Polsce ? Proszę tylko się nie tłumacz, że to nie ma nic wspólnego. Przecież pół życia miałeś mnie gdzieś.
- Any, córeczko to naprawdę nie tak jak myślisz. Przecież już Ci tłumaczyłem to wszystko. Nigdy bym nie pomyślał, że twoja matka może Ci robić takie rzeczy.
- Przyznaj, że gdyby nie moja przemiana zostałabym w Polsce. Może zacząłbyś się mną interesować, ale nie musiałbyś mieć mnie na oku.
- Wiem jak to zabrzmi, ale to po części prawda. Chciałem żebyś tu była. Tylko, że to wcale nie jest takie jakie się wydaje. Ja już nie jestem wilkołakiem gdybym nie znalazł Matt'a nie mógłbym nic zrobić. Przecież ja nie mam sfory, a wilk bez "rodziny" długo nie przeżyje. Zwariowałabyś.
- Szkoda, że nie pomyślałeś, że JA też mogę potrzebować rodzinę. Tato ja i tak wariowałam ! Nie miałam znajomych, a mama cały czas mnie poniżała ! Wiesz jak się czułam, co ?! - nie wytrzymałam czy on nie rozumie, że ja nie jestem przedmiotem, który będą sobie przekazywać .
- Przepraszam - widząc jego smutną minę zrobiło mi się przykro.
- Nie to ja przepraszam. Nie powinnam.
- To moja wina, ale nie będę się z Tobą kłócił. Chciałabyś dowiedzieć się czegoś o swoim drugim wcieleniu.
- Tak. Właściwie to była rzecz o której chciałam porozmawiać na samym początku, ale tak jakoś wyszło. Wiesz, poniosło mnie.
- Rozumiem. To też jedna  z wilczych cech, ale to chyba już wiesz. Matt Ci wszystko wyjaśnił, prawda ?
- Tak dowiedziałam się już kilku rzeczy.
- No to może na początku powiem Ci dlaczego porzuciłem wilkołactwo ?
- Dobrze, Matt mówił, że zrobiłeś to dla mamy.
- To prawda, Dorota była cudowną kobietą. Zrobiłbym dla niej wszystko - był taki rozmarzony - nie chciała mnie takiego jakim byłem. Zawsze mówiła, że wilkołactwo powinno się leczyć. Kiedy zaproponowałem obrzęd, w którym miałem pozbyć się wilka była w siódmym niebie. Myślałem, że już zawsze będziemy razem. Po kilku latach wszystko zaczęło się psuć z resztą sama wiesz jak było. Teraz trochę żałuje, ale nic nie zastąpi mi tych wszystkich lat spędzonych z nią. No to tyle jeżeli chodzi o mnie. Chciałabyś się o coś zapytać ?
- Nie na razie nie Matt mi dużo powiedział. Jak będę miała pytanie to przyjdę.
Byłam wstrząśnięta tym co powiedział tata. Mama była egoistką nie mogła zrozumieć, że to jego życie. Poza tym muszę pomyśleć o co chodziło Seth'owi. Najpierw mówi, że mu się podobam, całuje mnie a potem robi jakieś sceny. Fakt pod koniec imprezy urwał mi się film, ale przecież nie zrobiłam nic złego, chyba… Muszę z nim o tym pogadać. Pójdę tam jutro i to załatwię, a teraz idę się umyć i idę spać.
***
Rano umyłam się, ubrałam zwiewną niebieską sukienkę w kwiatki i zeszłam zjeść śniadanie.
W szkole było jak zawsze nudno nic ciekawego się nie działo. Muszę wcielić w życie wczorajsze postanowienie powinnam wyjaśnić z Seth'em co się stało.
W drodze do domku myślałam co tak naprawdę mu powiedzieć. No nic muszę zdać się na intuicję.
- Cześć - zawołałam. Nagle rzuca się na mnie Rose nie jestem w stanie zrobić żadnego uniku ponieważ wszystko dzieje się za szybko.
- Rose zostaw ją już w spokoju - słyszę, ale nie widzę Matt'a.
Po wydostaniu się z uścisku przywitałam się z wszystkimi. No może z wszystkimi bo Seth nie raczył nawet na mnie spojrzeć. Nie mówiąc już nic o jakiejś wrednej uwadze.
- Przepraszam Seth czy możemy porozmawiać na dworze.
- Tak. Idź ja za chwilę przyjdę.
Po 10 minutach Seth stał koło mnie ze skruszoną (?) miną.
- Chciałabym wiedzieć - zaczęłam - dlaczego byłeś taki nie przyjemny rano ?
- Nie wiem co mnie napadło.
- Ale ja chcę się dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Najpierw mnie przepraszasz mówisz coś o tym, że Ci się podobam, całujesz mnie. Po tym wybiegasz, a rano wyskakujesz z jakimś "wczoraj było wczoraj, a dzisiaj jest dzisiaj" - mówię robiąc cudzysłów w powietrzu.
- J..ja..ja…przepraszam. To jest po prostu skomplikowane.
- Co jest takie skomplikowane ? Myślałam, że zrobiłam coś głupiego wczoraj na tej imprezie. Wytłumacz mi to.
- Dobrze. Chodzi o to, że kiedyś już miałem partnerkę, ale podczas jednej z walk zginęła. To było rok temu. Dlatego jestem taki nie przyjemny. Nie chcę znowu tak cierpieć to było okropne. Jeżeli między nami miałoby coś być to nie wiem jak przeżyłbym gdyby coś Ci się stało.
Gdybym wiedziała, że był jaki był przez to co przeszedł, a nie przez to, że jest po prostu wredny inaczej bym zareagowała.
- Przepraszam ja nie wiedziałam. Szczerze mówiąc chciałabym zmienić coś między nami, ale nie mam nic przeciwko temu żeby trochę "zwolnić".
- Dziękuję - powiedział i pocałował mnie z czułością.
- Znamy się parę dni, a ja czuję się jakby minęły lata.
- Czuję to samo, ale nic o mnie nie wiesz tak samo jak ja o tobie. Chciałbym to zmienić… 


_________________________________________________________________

Przepraszam, że rozdział dodaję dopiero teraz, ale jestem w trzeciej klasie gimnazjum i niestety mam za dużo    nauki, a za mało czasu. Postaram się dodawać rozdziały częściej, ale nic nie obiecuję. Mam nadzieję, że się spodoba.

Pozdrawiam Wilczyca <3 

PS Alura dziękuję za życzenia i mam nadzieję, że kolejny rozdział niedługo ;*